Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barry M. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barry M. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Śnieżynka od Barry M - Textured Nail Effect, White Pearl.

Witajcie!

   Bohaterem dzisiejszego posta jest piaskowy lakier od Barry M w kolorze White Pearl. Jest dość niezwykły ponieważ wygląda jak skrzący się w słońcu, świeży puszysty śnieg. Do pełnego krycia potrzebne są 3 warstwy, jednak nie jest to w żadnym stopniu problematyczne. Lakier nie schnie w nieskończoność, jednak przez pewien czas pozostaje dość plastyczny - możemy ostrożnie wykonywać wszystkie czynności, łatwo go jednak uszkodzić, jeżeli się zapomnimy. Na szczęście jego struktura pozwala na łatwe i praktycznie niezauważalne poprawki. W białej, lekko perłowej bazie zatopione są setki perłowych drobinek. Mają różne rozmiary, są mniejsze i większe, opalizują na delikatny róż, błękit, chłodne złoto a nawet srebro. Lakier jest naprawdę wyjątkowy i zdecydowanie bardzo zimowy :) Na temat jego trwałości nie mogę się jeszcze wypowiedzieć - noszę go dopiero od dwóch dni.























































Na koniec zdjęcie z telefonu, na którym lepiej widać drobinki:









Dajcie znać, co sądzicie o tym lakierze :) Mi osobiście skradł serce :)
Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło,
Kasia. 

czwartek, 5 grudnia 2013

Essie, Toggle To The Top + Delivery Day!

Witajcie!

   Wczorajszy dzień był moim Delivery Day, czyli dniem, w którym otrzymałam wyczekiwane z niecierpliwością kosmetyczne przesyłki :). Jeżeli jesteście ciekawe, jaka była zawartość - zapraszam do oglądania! :)


___________________________ 









1. Setting Brush, Real Techniques - myślę, że tego pędzelka nie muszę nikomu przedstawiać, jeżeli same go jeszcze nie macie, na pewno o nim słyszałyście. Bardzo jestem ciekawa, czy rzeczywiście jest AŻ tak dobry.

2. Tangle Teezer, Salon Elite - długo zastanawiałam się nad tą szczotką, głównie ze względu na cały ten 'szał' panujący wokół niej, w końcu postanowiłam przekonać się na własnej skórze 'co i jak'. Bądźmy szczerzy szczotka to tylko szczotka, nigdy nie zdziała cudów na naszych włosach ponieważ nie jest w stanie zastąpić nam pielęgnacji. Jest to jedynie narzędzie, które może albo ułatwić nam życie, albo je nam uprzykrzyć. Po kilku użyciach od wczoraj muszę przyznać, że należy do pierwszej kategorii, rozczesywanie włosów przestało być dla mnie problemem. Dla porównania - grzebień drewniany z The Body Shop strasznie wyrywał i łamał mi włosy (kręcone z natury, suche, matowe, ROZJAŚNIANE na końcach), Tangle Teezer jest o wiele bardziej delikatny, owszem zdarza mu się pociągnąć, ale to nic w porównaniu do innych szczotek, które miałam. Nadal jednak uważam, że jest ciut za drogi.

3. Lakier do paznokci Barry M, Textured Nail Effect, White Pearl, kiedy zobaczyłam swatche w internecie - przepadłam. Wygląda jak piękna śnieżynka.

4. Lakier do paznokci Models Own, Emerald City. Długo szukałam czegoś, co pozwoliłoby uzyskać mi efekt podobny do tego ze zdjęcia:

źródło: stylowi.pl

Kiedy zobaczyłam ten lakier po prostu musiałam go mieć :) 

5. Główny bohater dzisiejszego posta - lakier do paznokci Essie, Toggle To The Top, pochodzący z tegorocznej zimowej kolekcji. Jest to jeden z najpiękniejszych lakierów, jakie ostatnio widziałam. Cudeńko!



Essie - Toggle To The Top


światło dzienne


z lampą



światło dzienne


z lampą

z lampą


kilka zdjęć z telefonu:








Mam nadzieję, że Wam się podobało, dajcie znać, czy lakier przypadł Wam do gustu   :)
Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło,
Kasia.