poniedziałek, 16 września 2013

OOTD: Podróż samolotem

Witajcie!

W związku z tym, że niedługo wyjeżdżam na późne wakacje, postanowiłam zrobić dla Was post o tym, jakie ubrania wybrałam na podróż. W Polsce pogoda już się popsuła, jest szaro i zimno a ja na dodatek jestem strasznym zmarźlakiem, szczególnie jeżeli chodzi o stopy. Lotniska i samoloty są klimatyzowane, pora dnia (a raczej nocy) też będzie chłodna, zmęczenie robi swoje, więc staram się ubrać tak, aby nie zmarznąć. I tu mamy problem. Po wyjściu z samolotu uderzy mnie fala gorąca, ponieważ wybieram się na Wyspy Kanaryjskie. Na szczęście udało mi się znaleźć złoty środek :)

Przepraszam Was za jakość zdjęć, robiłam je w pośpiechu przed wyjazdem, chmury za oknem niestety też nie pomagają :<




Wybrałam lekki, jedwabny sweterek o luźnym kroju, z rękawami do łokcia i dłuższym tyłem sięgającym za pupę, kolor nude :) Bardzo wygodny więc idealny na bieganie z walizkami.
Massimo Dutti via Wzorcownia
granatowe dżinsy Zara



Do tego bardzo mięciutki szalik, którym owinę szyję kiedy zrobi się chłodniej.
H&M




Cienka puchowa kurtka, którą podobnie jak śpiwór, możemy zwinąć i włożyć do woreczka na zdjęciu poniżej (bibeloty dla oddania wielkości :)). Jest bardzo lekka i po zwinięciu zajmuje bardzo mało miejsca :) Do tego posiada zwijany i chowany kapturek. Praktyczna i stylowa!
Zara 






Jeżeli chodzi o buty i torbę...



Jako bagaż podręczny biorę zawsze jakąś torbę, bez niej czuję się jak bez ręki, tym razem wybrałam moją ulubioną, która pomieści wszystko, czego mi potrzeba :) Jest wykonana z grubej skóry, więc nie muszę się martwić o jej wytrzymałość.
Massimo Dutti




ciężkie skórzane botki, które po dotarciu na miejsce zamienię na sandałki ze zdjęcia poniżej i schowam do mojej mega pojemnej torby :)
Lasocki



Na podróż zawszę biorę sprawdzone rzeczy, szczególnie jeśli chodzi o buty, eksperymenty mogą skończyć się pęcherzami, z którymi nie chciałabym męczyć się przez cały wyjazd. W tym wypadku sandałki w uniwersalnym kolorze ze złotymi blaszkami, jedne z moich najwygodniejszych (reszta leci w walizce :))



Podsumowując, wybrałam ubrania wygodne, takie w których czuję się dobrze i stylowo, i takie, które przy okazji sprawiają, że nie wyglądam w nich ani zbyt sportowo, ani zbyt elegancko. Są to pozycje uniwersalne, z których możemy tworzyć różne zestawy, dodając lub zmieniając dodatki. Po zdjęciu szalika, kurtki i zmianie butów otrzymujemy outfit, który idealnie nadaje się na ranek w ciepłych krajach, gdzie nie będzie jeszcze tak gorąco jak w środku dnia, a do tego nie musimy dźwigać ciężkich kurtek albo płaszczy. Dla mnie bomba :)


Mam nadzieję, że Wam się podoba,
Pozdrawiam Was cieplutko!
Kasia :)


PS. Zachęcam do przeczytania mojego ostatniego posta i podpisania petycji! 




3 komentarze:

  1. Petycja podpisana, choć szczerze wątpię, czy cokolwiek ona da:/ Niestety prezydenci owych krajów mają w nosie co naród, świat, ludzie myślą i czego chcą. Ale to moje zdanie.

    Zazdroszczę wakacji :) Życzę udanych i wspaniałych, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanych wakacji :) Świetna torba i botki :D wyglądają na bardzo wygodne, szukam czegoś podobnego na jesień bo zeszłoroczne niestety zniszczone :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło wiedzieć, że masz bloga! :) Na pewno będę odwiedzać.
    Na podróż ubrałaś się stylowo i bardzo praktycznie, zresztą zawsze jak Ciebie widzę to świetnie wyglądasz ;)

    Mam nadzieję, że wakacje udane!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :).

Bardzo proszę o niedodawanie linków służących autopromocji w komentarzach, każdy tego typu wpis będzie usuwany.